Najważniejsze europejskie indeksy giełdowe

inwestorzy indeksowi

W tym artykule zbieramy najważniejsze europejskie indeksy giełdowe, do których inwestor detaliczny dostanie się przez ETF. To benchmarki rozwiniętych gospodarek Europy Zachodniej, zwykle spokojniejsze niż rynki wschodzące, choć spokój nie oznacza tu odporności na spadki. Wartość indeksu podaje się w punktach, a punkty same w sobie nic nie znaczą. Pokazują tylko, o ile zmieniła się wycena koszyka spółek względem dnia bazowego.


Aktualnych poziomów punktowych celowo tu nie znajdziesz. Zdezaktualizowałyby się w kilka dni, a każdy z omawianych indeksów ma stronę u swojego operatora z notowaniami odświeżanymi na bieżąco. To samo pokaże platforma twojego brokera albo dowolny serwis z notowaniami. Zamiast liczb, które szybko się starzeją, opisujemy to, co zmienia się rzadko: skład, metodykę i ryzyka.

Przy wybranych spółkach podajemy w nawiasie ich ticker na macierzystej giełdzie. Zanim przejdziemy do szczegółów, krótkie zestawienie.

IndeksRynekOperatorLiczba spółekWartość i data bazowa
FTSE 100London Stock ExchangeFTSE Russell (LSEG)1001 000 pkt, 3 stycznia 1984
CAC 40Euronext ParisEuronext401 000 pkt, 31 grudnia 1987
IBEX 35giełdy hiszpańskieSociedad de Bolsas (BME, grupa SIX)353 000 pkt, 29 grudnia 1989
AEXEuronext AmsterdamEuronext30 (od września 2025)100 pkt, 3 stycznia 1983
SMISIX Swiss ExchangeSIX201 500 pkt, 30 czerwca 1988
BEL 20Euronext BrusselsEuronextdo 201 000 pkt, koniec 1990
Euro Stoxx 50strefa euroSTOXX (Deutsche Börse Group)501 000 pkt, 31 grudnia 1991

FTSE 100

FTSE 100 to indeks brytyjski. Obejmuje sto spółek o najwyższej kapitalizacji free float notowanych na London Stock Exchange, a liczy go FTSE Russell, spółka z grupy London Stock Exchange Group. Skład przeglądany jest kwartalnie, więc rotacja bywa dość żywa. Wagi wynikają wprost z kapitalizacji dostępnej dla inwestorów i nie ma tu limitu na pojedynczą spółkę. Wśród największych pozycji znajdziesz AstraZenekę (AZN), HSBC (HSBA), Shell (SHEL), Unilever (ULVR), BP (BP) i GSK (GSK), czyli firmę, która do 2022 roku nazywała się GlaxoSmithKline.

Indeks wystartował 3 stycznia 1984 roku od 1 000 punktów. Bywa opisywany jako wzorowo zdywersyfikowany i to opinia trochę na wyrost. Banki, ubezpieczyciele, koncerny naftowe, górnictwo i farmacja ważą w nim bardzo dużo, a spółek technologicznych praktycznie nie ma. Druga rzecz, o której łatwo zapomnieć: większość przychodów te firmy generują poza Wielką Brytanią, więc kupując FTSE 100 obstawiasz raczej globalną koniunkturę i kurs funta niż samą brytyjską gospodarkę.

CAC 40

CAC 40 skupia czterdzieści największych i najpłynniejszych spółek notowanych na Euronext Paris. Punktem odniesienia jest 1 000 punktów z 31 grudnia 1987 roku. Od grudnia 2003 roku indeks liczony jest według kapitalizacji free float, a waga pojedynczej spółki jest ograniczona do 15 procent. W czołówce siedzą LVMH (MC), TotalEnergies (TTE), Sanofi (SAN), L’Oréal (OR), Schneider Electric (SU), Airbus (AIR) i BNP Paribas (BNP). Total zmienił nazwę na TotalEnergies w 2021 roku i zmienił wtedy również ticker, ze starego FP na TTE.

Czasem można przeczytać, że CAC 40 wyróżnia się obecnością spółek zagranicznych, w odróżnieniu od czysto krajowych FTSE 100 czy DAX. To uproszczenie. Wszystkie duże indeksy Europy Zachodniej są pełne koncernów, których działalność ma niewiele wspólnego z krajem notowania. Sam DAX zresztą od września 2021 roku ma czterdzieści spółek, a nie trzydzieści, jak podaje wiele starszych opracowań. Realne ryzyko CAC 40 leży gdzie indziej: dobra luksusowe ważą w nim tyle, że indeks potrafi reagować na dane o konsumpcji w Chinach mocniej niż na sytuację we Francji.

IBEX 35

Hiszpańskie akcje reprezentuje IBEX 35, czyli trzydzieści pięć najpłynniejszych spółek z hiszpańskich giełd. Indeks wylicza Sociedad de Bolsas, spółka należąca do BME, a BME od 2020 roku wchodzi w skład szwajcarskiej grupy SIX. Wartość bazowa 3 000 punktów odnosi się do 29 grudnia 1989 roku, publikacja ruszyła 14 stycznia 1992 roku. Wagi opierają się na kapitalizacji skorygowanej o free float, z przedziałami współczynników zamiast prostego przemnożenia.

W indeksie dominują Banco Santander (SAN), BBVA (BBVA), Iberdrola (IBE), Inditex (ITX) i Telefónica (TEF). W 2007 roku IBEX 35 był jednym z najlepiej radzących sobie indeksów na świecie, napędzany boomem na nieruchomości i w budownictwie. To samo, co go wtedy wyniosło, rok później sprowadziło go w dół, i to bardzo głęboko. Struktura indeksu zmieniła się od tamtej pory mniej, niż mogłoby się wydawać. Banki i energetyka nadal ciągną większość wyniku, a przez Santandera, BBVA i Telefónicę dochodzi jeszcze spora ekspozycja na Amerykę Łacińską.

AEX

AEX, czyli Amsterdam Exchange Index, to główny indeks giełdy w Amsterdamie. Wystartował 3 stycznia 1983 roku od 100 punktów. Przez ponad cztery dekady obejmował dwadzieścia pięć spółek i pod tą liczbą wciąż opisuje go mnóstwo artykułów, ale to już nieaktualne. Po konsultacji rynkowej Euronext rozszerzył go do trzydziestu spółek, a zmiana weszła w życie przy wrześniowej rewizji w 2025 roku. Przy okazji zaostrzono wymogi płynnościowe i zmieniono współczynniki ograniczające wagi. Limit wagi pojedynczej spółki ustalany jest przy dorocznej rewizji marcowej i wynosi 15 procent.

Skład to między innymi ASML (ASML), Shell (SHELL), ING (INGA), Unilever (UNA), Philips (PHIA), Heineken (HEIA), Ahold Delhaize (AD) i Wolters Kluwer (WKL). Dawna nazwa Royal Dutch Shell i ticker RDSA odeszły do historii razem z ujednoliceniem struktury spółki, dziś w Amsterdamie handluje się po prostu Shell. Największą słabością AEX jest ASML. Nawet z limitem wagi indeks reaguje na wyniki jednego producenta maszyn litograficznych tak mocno, że trudno traktować go jako szeroką ekspozycję na Holandię. Rozszerzenie do trzydziestu spółek trochę tu pomaga, ale problemu nie usuwa.

SMI

SMI, Swiss Market Index, to najważniejszy indeks szwajcarskiej giełdy SIX Swiss Exchange. Powstał 30 czerwca 1988 roku z wartością bazową 1 500 punktów. Obejmuje dwadzieścia największych i najpłynniejszych spółek z segmentu dużych i średnich firm indeksu SPI. Od 2017 roku waga pojedynczej spółki jest ograniczona do 18 procent, żeby indeks spełniał wymogi UCITS i dało się na nim budować fundusze dostępne w Unii.

Trzon stanowią Nestlé (NESN), Roche (ROG), Novartis (NOVN), UBS Group (UBSG) i Zurich Insurance (ZURN). Farmacja, bankowość i przemysł spożywczy dają indeksowi opinię jednego z najbardziej defensywnych na świecie i w dużej mierze jest ona zasłużona. Cena za to jest jednak konkretna. Nawet po zastosowaniu limitu trzy pierwsze nazwy odpowiadają za bardzo dużą część indeksu, więc defensywność idzie tu w parze z koncentracją. Do tego SMI liczony jest we frankach, a to dla inwestora z Polski osobne ryzyko walutowe, niezależne od tego, jak radzą sobie same spółki.

BEL 20

BEL 20 jest głównym indeksem giełdy Euronext Brussels. Wartość bazową 1 000 punktów przypisano końcówce 1990 roku, a publikacja ruszyła na początku 1991 roku. Regulamin przewiduje maksymalnie dwadzieścia spółek, przy czym dolna granica to dziesięć. Rewizja odbywa się raz w roku, na podstawie kursów z ostatniego piątku lutego, ze skutkiem po trzecim piątku marca. Wtedy też wagi spółek są ograniczane do 15 procent.

W indeksie znajdziesz między innymi browarniczego giganta AB InBev (ABI), firmy biotechnologiczne argenx (ARGX) i UCB (UCB), grupę bankową KBC (KBC), ubezpieczyciela Ageas (AGS) oraz Umicore (UMI). Limit wagi nie wziął się znikąd. Przed kryzysem finansowym AB InBev ważył w BEL 20 tak dużo, że wynik całego indeksu był w praktyce wynikiem jednej spółki, a to przeczy sensowi indeksu krajowego. Nawet dziś BEL 20 jest najsłabiej zdywersyfikowany z całej tej siódemki, po prostu dlatego, że belgijski rynek nie ma z czego zbudować szerszego koszyka.

Euro Stoxx 50

Na koniec Euro Stoxx 50, indeks pięćdziesięciu największych spółek strefy euro. Liczy go STOXX, firma z grupy Deutsche Börse. Wartość bazowa 1 000 punktów odnosi się do 31 grudnia 1991 roku, a sam indeks publikowany jest od 26 lutego 1998 roku. Wagi opierają się na kapitalizacji free float, z limitem 10 procent na spółkę.

Tu potrzebne jest sprostowanie, bo błąd powtarza się w opracowaniach uparcie. Euro Stoxx 50 obejmuje wyłącznie spółki z krajów strefy euro, więc nie ma w nim ani Nestlé, ani Roche, ani Novartisu. Szwajcaria ma własną walutę i do tego indeksu po prostu nie kwalifikuje się, tak samo jak spółki brytyjskie. Realny skład to nazwy pokroju ASML, SAP, Siemensa, TotalEnergies, LVMH, Allianz, Schneider Electric, Iberdroli, Banco Santander czy Safranu. Liczba reprezentowanych państw zmienia się z rewizji na rewizję, bo zależy od tego, gdzie akurat siedzą największe spółki, a ciężar i tak spoczywa na Francji, Niemczech, Holandii, Hiszpanii i Włoszech.

Sektorowo dominują przemysł, banki, dobra konsumpcyjne i technologia. Euro Stoxx 50 bywa traktowany jako gotowy sposób na całą Europę i tutaj też mam wątpliwości. Kiedy sam składam koszyk europejski, patrzę najpierw na to, co się dubluje. Ten indeks w dużej części pokrywa się z CAC 40 i DAX, więc kupowanie ich obok siebie daje dużo mniej dywersyfikacji, niż sugerowałyby trzy różne nazwy. Aktualny poziom indeksu i pełną listę spółek najlepiej sprawdzać bezpośrednio u operatora, bo skład zmienia się przy corocznej rewizji we wrześniu.

Najważniejsze europejskie indeksy giełdowe

Dodaj komentarz

Scroll to top