Handel surowcami ma długą tradycję. Z czasem kupcy przenieśli się z rynków miejskich do Internetu. Dziś tysiącami surowców można handlować z domowego fotela, a próg wejścia spadł do kilkudziesięciu dolarów.
Zanim przejdziemy do poszczególnych surowców, krótkie zestawienie. Pokazuje ono coś, o czym początkujący często zapominają: każdy z tych rynków ma inną jednostkę i inną wielkość kontraktu, więc „jeden kontrakt” znaczy za każdym razem coś zupełnie innego.
| Surowiec | Jednostka notowania | Standardowy kontrakt | Cena (koniec lipca 2026) |
|---|---|---|---|
| Ropa WTI | USD za baryłkę (159 litrów) | 1 000 baryłek | ok. 84 USD |
| Złoto | USD za uncję troy (31,1 g) | 100 uncji | ok. 4 100 USD |
| Gaz ziemny (Henry Hub) | USD za mmBTU | 10 000 mmBTU | ok. 3,3 USD |
| Pszenica | centy za buszel (27,2 kg) | 5 000 buszli | ok. 665 centów |
| Kukurydza | centy za buszel (25,4 kg) | 5 000 buszli | ok. 445 centów |
Ropa
Ropa naftowa jest jednym z najbardziej płynnych surowców na świecie. W praktyce chodzi przede wszystkim o gatunek WTI (West Texas Intermediate) wydobywany w USA i o europejski Brent. Na giełdzie NYMEX handluje się WTI przez kontrakty terminowe oznaczone symbolem CL. Według danych operatora giełdy, CME Group, na samych kontraktach futures i opcjach na WTI zawiera się dziennie ponad milion transakcji, a otwarte pozycje sięgają około 4 milionów kontraktów.
Ropa naftowa jest mierzona na całym świecie w baryłkach, czyli około 159 litrach albo 42 galonach amerykańskich. Standardowy kontrakt opiewa na 1 000 baryłek, ale brokerzy detaliczni oferują też wersje mini i mikro.
To surowiec, który dotyka praktycznie każdego sektora gospodarki. Jest źródłem paliw, ale też podstawą przemysłu petrochemicznego, produkcji nawozów i kosmetyków. Dla wielu państw ma znaczenie strategiczne, a nie tylko handlowe.
Historia notowań ropy to seria gwałtownych ruchów. Rekord padł w lipcu 2008 roku, kiedy baryłka WTI kosztowała ponad 147 dolarów. Z drugiej strony w kwietniu 2020 roku doszło do sytuacji bez precedensu. Magazyny były pełne, nikt nie chciał fizycznie odebrać surowca, a cena kontraktu wygasającego spadła poniżej zera. Pod koniec lipca 2026 roku baryłka WTI kosztuje około 84 dolarów, przy czym rynkiem od miesięcy targają napięcia na Bliskim Wschodzie.
Handel ropą odbywa się na wyspecjalizowanych giełdach, na przykład New York Mercantile Exchange (NYMEX) czy Intercontinental Exchange (ICE).
Złoto
Złoto to metal, który przetrwał każdy system monetarny, jaki ludzkość wymyśliła. W starożytności służyło jako pieniądz, później jako pokrycie walut. Standard złota już nie obowiązuje w żadnym kraju, więc dziś żółty metal pełni głównie funkcję inwestycyjną i przemysłową.
Poza finansami złoto ma sporo zastosowań technicznych. Używa się go w elektronice jako materiału na styki i połączenia, bo praktycznie nie koroduje. Dochodzi do tego tradycyjne jubilerstwo i zegarmistrzostwo, które wciąż odpowiada za dużą część rocznego popytu.
Złoto jest uważane za przechowalnię wartości. Jego cena zwykle rośnie w czasach niepewności, czy to kryzysów gospodarczych, czy konfliktów zbrojnych. Z ochroną przed inflacją bywa jednak różnie. W krótkim horyzoncie złoto potrafi tracić razem z resztą rynku, a dopiero w perspektywie kilkunastu lat jego siła nabywcza się broni. Jednostką jest tradycyjnie uncja troy, w skrócie oz, czyli 31,1 grama.
Szacuje się, że w całej historii wydobyto około 218 tysięcy ton złota, a rocznie przybywa mniej więcej 3 500 ton. To niewiele w porównaniu z tempem, w jakim banki centralne mogą dodrukować pieniądz, i właśnie na tym opiera się większość argumentów zwolenników tego metalu.
Notowania złota w ostatnich latach mocno przyspieszyły. Historyczny szczyt padł w styczniu 2026 roku na poziomie około 5 600 dolarów za uncję. Potem przyszła głęboka korekta i pod koniec lipca 2026 roku uncja kosztuje mniej więcej 4 100 dolarów. Dla porównania, rekord z września 2011 roku wynosił nieco ponad 1 900 dolarów.
Gaz ziemny
Gaz ziemny jest drugim po ropie filarem rynku energetycznego. Jego spalanie jest mniej emisyjne niż spalanie węgla, dlatego w Europie i USA powstało w ostatnich dekadach mnóstwo elektrowni gazowych. Do tego dochodzi ogrzewanie budynków, przemysł chemiczny i produkcja nawozów.
Jednostką rozliczeniową jest mmBTU, czyli milion brytyjskich jednostek cieplnych. Jeden kontrakt na giełdzie NYMEX to 10 000 mmBTU, a punktem dostawy jest Henry Hub w Luizjanie.
Pod względem obrotów kontrakt na gaz z Henry Hub należy do trzech największych rynków surowcowych świata. Średni dzienny wolumen sięga kilkuset tysięcy kontraktów, a w 2024 roku przekroczył pół miliona.
Trzeba jednak uczciwie powiedzieć jedno: gaz ziemny to jeden z najbardziej zmiennych surowców w ogóle. Potrafi zmienić cenę o kilkadziesiąt procent w ciągu kilku tygodni, bo reaguje na prognozy pogody, stan magazynów i awarie terminali LNG. Dla początkującego to nie jest dobry rynek na start. Pod koniec lipca 2026 roku notowania utrzymują się w okolicach 3,3 dolara za mmBTU.
Pszenica
Pszenica jest pierwszym w tym zestawieniu surowcem rolnym. Trafia do mąki, makaronu, pieczywa i wyrobów cukierniczych, a poza tym karmi zwierzęta hodowlane. Stąd bierze się powiązanie cenowe z rynkiem mięsa. Do bezpośredniego spożycia przez ludzi idzie średnio około dwóch trzecich światowej produkcji.
Roczna produkcja pszenicy na świecie mieści się w ostatnich sezonach w przedziale 800-820 milionów ton, a sezon 2025/26 był rekordowy. Największym pojedynczym producentem są Chiny, dalej plasują się Indie i Rosja. Te trzy kraje odpowiadają razem za mniej więcej 40 procent globalnych zbiorów. Unia Europejska traktowana łącznie wyprodukowałaby więcej niż którykolwiek kraj poza Chinami.
Głównymi importerami pozostają państwa, które nie są w stanie wyżywić się z własnych zbiorów, między innymi Egipt, Indonezja i Turcja.
Jednostką handlową jest buszel, w przypadku pszenicy 27,2 kg. Standardowy kontrakt to 5 000 buszli, czyli równowartość około 136 ton.
Ceny surowców rolnych podlegają cyklom upraw i pogodzie, ale w ostatnich latach dominującym czynnikiem była geopolityka. Rekord z marca 2022 roku, czyli 1 350 centów za buszel, padł tuż po rosyjskiej inwazji na Ukrainę. Pod koniec lipca 2026 roku pszenica kosztuje około 665 centów za buszel, a rynek znów reaguje na zakłócenia eksportu przez Morze Czarne.
Handel pszenicą odbywa się na przykład na Chicago Board of Trade (CBOT), Kansas City Board of Trade (KCBT) czy Euronext w Paryżu.
Kukurydza
Kukurydza ma niskie wymagania glebowe i rośnie w wielu strefach klimatycznych, dlatego pod względem tonażu jest największą uprawą świata. Zbiory w sezonie 2025/26 przekroczyły 1,29 miliarda ton, co jest rekordem. Największym producentem są Stany Zjednoczone z udziałem sięgającym niemal jednej trzeciej, dalej Chiny i Brazylia.
Ciekawostka, która zaskakuje wiele osób: tylko niewielka część tej góry ziarna trafia bezpośrednio na talerze. Zdecydowana większość idzie na paszę dla zwierząt i do produkcji bioetanolu. Dlatego cena kukurydzy jest silnie powiązana z ceną ropy, a nie tylko z pogodą.
Jednostką handlową jest buszel, ale dla kukurydzy waży on 25,4 kg, a nie 27,2 kg jak przy pszenicy. Jeden kontrakt to znowu 5 000 buszli, czyli około 127 ton. Pod koniec lipca 2026 roku buszel kosztuje mniej więcej 445 centów.
Kukurydza jest notowana na tych samych giełdach co pszenica, czyli w Chicago, a także na Brazilian Mercantile and Futures Exchange (BM&F).
Po co inwestować w surowce
Rynek surowców jest ogromny i te pięć przykładów to zaledwie wycinek. Podstawowy argument za nimi brzmi: dywersyfikacja. Surowce zachowują się inaczej niż akcje i obligacje, więc w portfelu potrafią złagodzić obsunięcia.
Wraz z pojawieniem się brokerów internetowych odpadł problem fizycznego posiadania surowca. Trudno wyobrazić sobie inwestora magazynującego baryłki ropy albo tony pszenicy, więc obrót odbywa się przez kontrakty.
Przy okazji warto rozprawić się z jednym mitem, który krąży po internecie od dekad. Kawa nie jest drugim najczęściej handlowanym surowcem świata po ropie. To zdanie powtarzają nawet duże marki, ale dane handlowe pokazują coś innego. Rynki pszenicy, soi, miedzi, aluminium czy rudy żelaza są od kawy wielokrotnie większe. Kawa nie jest nawet drugim najważniejszym produktem rolnym w handlu międzynarodowym. Kiedyś to porównanie miało trochę sensu, w latach sześćdziesiątych i siedemdziesiątych, dziś jest po prostu nieprawdziwe.
Ale wróćmy do tematu. Surowce bywają też opisywane jako zabezpieczenie przed inflacją, głównie w kontekście złota. Musimy przyznać, że to działa nierówno. W okresach szybko rosnących cen energii surowce rzeczywiście chronią kapitał lepiej niż gotówka, ale w spokojnych latach potrafią stać w miejscu przez długi czas i wtedy inwestor po prostu traci na kosztach. Nie jest to więc rozwiązanie, które można kupić i zapomnieć.
Gdzie handlować surowcami?
Najprostszym sposobem spekulacji na cenach surowców są kontrakty CFD. Handel CFD pozwala zarabiać zarówno na wzrostach, jak i na spadkach, a fizycznie nie posiadasz żadnego surowca, więc nie zajmujesz się transportem ani magazynowaniem.
Zanim wpłacisz pierwsze pieniądze, przeczytaj, czym jest CFD. Instrumenty te działają z dźwignią, a to znaczy, że strata może narosnąć szybciej, niż się spodziewasz. Przy testowaniu tych rynków sam przekonałem się, że na gazie ziemnym pozycja z dźwignią 1:10 potrafi wyjść na minus w ciągu jednej sesji.
Z brokerów działających na polskim rynku sensownym punktem startu jest Plus500, który oferuje szeroki wybór surowców i darmowe konto demo. Pamiętaj tylko o dwóch rzeczach, które łatwo przeoczyć w tabeli opłat: Plus500 nalicza opłatę za brak aktywności już po trzech miesiącach oraz prowizję za przewalutowanie. Przy małym rachunku te koszty potrafią zrobić różnicę.
