Długa droga do zatwierdzenia
Pierwszymi, którzy historycznie próbowali doprowadzić do powstania ETF na Bitcoina, byli bracia Winklevoss. Ich starania trwały praktycznie od 2013 roku. Bliźniacy tak mocno wierzyli w tę kryptowalutę, że chcieli udostępnić ją również innym inwestorom. Sami nie dopięli swego, ale całkiem możliwe, że to właśnie oni rozbudzili zainteresowanie instytucji całą branżą.
Trwało to ponad dziesięć lat. Regulator odrzucał kolejne wnioski, dopóki przegrana w sądzie ze spółką Grayscale nie zmieniła całego układu sił. Potem poszło już szybko.
Zatwierdzenie ETF w styczniu 2024 roku
10 stycznia 2024 roku SEC zatwierdziła łącznie 11 funduszy, z których wszystkie inwestują w rzeczywistego, czyli spotowego Bitcoina (ticker BTC). Fundusz musi więc kryptowalutę faktycznie kupić po bieżącej cenie i fizycznie ją trzymać.
Decyzja miała znaczenie przede wszystkim dlatego, że chodziło o pierwsze oficjalne fundusze inwestujące w kryptowaluty. Wcześniej inwestorzy mogli kupić ETF na przykład na surowce, obligacje czy akcje, ale na Bitcoina już nie.
Ważne jest też to, gdzie do zatwierdzenia doszło. Amerykański rynek kapitałowy uchodzi za największy i najistotniejszy na świecie. Była to więc w pewnym sensie legitymizacja inwestowania w kryptowaluty, przynajmniej w oczach inwestorów instytucjonalnych.
Z perspektywy czasu widać, że styczeń 2024 roku był dopiero początkiem. Pieniądze popłynęły do spotowych funduszy w skali, która zaskoczyła nawet optymistów, a bezapelacyjnym zwycięzcą został IBIT od BlackRocka. Na 17 lipca 2026 roku iShares Bitcoin Trust trzyma mniej więcej 737 412 BTC, a jego aktywa pod zarządzaniem sięgają rzędu 50 miliardów dolarów. Drugi w kolejności Fidelity FBTC zarządza kwotą około 11 miliardów dolarów. Przepaść między liderem a resztą stawki jest ogromna.
Sam kurs Bitcoina przeszedł w tym czasie przez dziką jazdę. Historyczne maksimum w okolicach 126 000 USD padło 6 października 2025 roku. W lipcu 2026 roku kryptowaluta handlowana jest jednak wyraźnie niżej, około 66 000 USD.
| Data | Wydarzenie |
|---|---|
| 10 stycznia 2024 | SEC zatwierdza 11 spotowych ETF na Bitcoina |
| lipiec 2024 | ruszają spotowe ETF na Ethereum |
| 6 października 2025 | rekord kursu BTC, około 126 000 USD |
| czerwiec 2026 | rekordowe odpływy z bitcoinowych ETF, mniej więcej 4,5 mld USD w miesiąc |
| lipiec 2026 | kurs BTC około 66 000 USD |
Tu musimy być szczerzy. Fundusze ETF zrobiły z Bitcoina aktywo dostępne dla każdego, ale zmienności nigdzie nie schowały. Kto kupował blisko szczytu, w 2026 roku siedzi na sporej stracie. O tym w entuzjastycznych nagłówkach ze stycznia 2024 roku nikt nie pisał.
Przegląd głównych zatwierdzonych ETF
Poniżej przedstawiamy wybrane, najważniejsze fundusze z pierwotnej jedenastki. Podajemy pełną nazwę, ticker (skrót używany na giełdzie) oraz opłatę za zarządzanie. Poza wymienionymi warto mieć na oku jeszcze Fidelity Wise Origin Bitcoin Fund (ticker FBTC, opłata 0,25 procent), czyli drugi największy fundusz na rynku.
Co do opłaty, inwestorzy nie płacą jej bezpośrednio, czyli nie muszą jej nigdzie dopłacać. Zarządzający potrącają ją automatycznie z rezerw funduszu. Wymienione ETF trzymają zdecydowaną większość środków, około 99,9 procent, w Bitcoinie, a resztę w dolarach amerykańskich (USD). Opłata naliczana jest procentowo za każdy rok posiadania ETF.
Grayscale Bitcoin Trust ETF
- Ticker: GBTC
- Opłata za zarządzanie: 1,5 procent
- Uwaga: pierwotnie był to trust, a nie ETF, i właśnie dlatego opłaty pozostały wysokie na tle konkurencji. Sporo inwestorów przeniosło się z czasem do tańszych funduszy.
iShares Bitcoin Trust
- Ticker: IBIT
- Opłata za zarządzanie: 0,25 procent
- Uwaga: największy fundusz na rynku, na 17 lipca 2026 roku z około 737 412 BTC w portfelu. Promocyjna, obniżona opłata z pierwszych miesięcy działania już nie obowiązuje.
VanEck Bitcoin Trust
- Ticker: HODL
- Opłata za zarządzanie: 0,25 procent
Bitwise Bitcoin ETF
- Ticker: BITB
- Opłata za zarządzanie: 0,20 procent
- Uwaga: przez pierwsze miesiące fundusz działał bez opłaty, teraz obowiązuje stawka podstawowa.
ETF na inne kryptowaluty
Zatwierdzenie bitcoinowych funduszy przełamało lody i otworzyło drzwi kolejnym kryptowalutom. Przebiegło to tak:
- Ethereum – spotowe ETF od lipca 2024 roku.
- Solana – od 28 października 2025 roku, od razu ze stakingiem.
- XRP – od końca 2025 roku.
- Dogecoin i Chainlink – również doczekały się własnych spotowych funduszy.
Cały proces przyspieszyła SEC we wrześniu 2025 roku, kiedy zatwierdziła ogólne standardy dopuszczania do obrotu. Od tamtej pory zgoda na nowy kryptowalutowy ETF zajmuje mniej więcej 75 dni zamiast długich miesięcy albo lat. Z jednej przełomowej decyzji zrobiła się więc w USA niemal rutyna.
Na koniec trzeba ostudzić entuzjazm. Amerykańskich spotowych ETF na kryptowaluty przeciętny inwestor z Polski ani z innego kraju Unii Europejskiej zwykle nie kupi, bo fundusze te nie spełniają europejskich wymogów UCITS dla produktów oferowanych klientom detalicznym. Europejską alternatywą są ETN oraz ETC na krypto, czyli produkty notowane na giełdzie i powiązane z ceną kryptowaluty. Dają ekspozycję na kurs bez konieczności trzymania monet, ale prawnie to inny instrument, najczęściej dłużny papier wartościowy, z innym profilem ryzyka. Zanim w coś takiego wejdziesz, przeczytaj dokładnie, jak konkretny produkt działa.
