Firma powstała w 2015 roku w Londynie i obsługuje dziś około 70 milionów klientów na świecie. Klientów z Polski prowadzi litewski Revolut Bank UAB, działający u nas przez oddział. To wciąż ciekawy projekt, który wyraźnie upraszcza płatności w obcych walutach, zarówno prywatne, jak i firmowe.
Wszystko zaczyna się w telefonie komórkowym

Revolut ma stronę internetową, ale żeby faktycznie korzystać z usług, musisz sięgnąć po smartfon. Rejestracja odbywa się wyłącznie przez aplikację mobilną, którą pobierzesz za darmo z Google Play albo App Store.
Z czasem doszła przeglądarkowa wersja konta, jednak to aplikacja pozostaje głównym narzędziem i bez działającego telefonu konta nie założysz ani nie potwierdzisz płatności. Dla kogoś przyzwyczajonego do klasycznej bankowości internetowej może to być irytujące. Z drugiej strony aplikacja jest naprawdę dopracowana i większość spraw załatwisz w niej szybciej niż w banku.
Rejestracja nowego użytkownika
Po zainstalowaniu aplikacji przechodzisz do rejestracji. Podajesz standardowe dane: imię, nazwisko, adres i numer telefonu. Do zakończenia procesu potrzebne jest jeszcze zdjęcie dowodu osobistego lub paszportu oraz selfie bez ciemnych okularów i bez zasłaniania twarzy. W ten sposób weryfikowana jest tożsamość.
Cała procedura zajmuje zwykle kilkanaście minut, choć przy większym obciążeniu weryfikacja potrafi się przeciągnąć na godziny.
Opłaty i taryfy
Revolut oferuje mnóstwo usług, ale nie wszystkie za darmo. Plany od dawna nie są już trzy, do wyboru jest pięć poziomów: Standard, Plus, Premium, Metal i Ultra.
Standard nic nie kosztuje. Dostajesz konto z IBAN-em, płatności w kilkudziesięciu walutach, wymianę walut po kursie zbliżonym do międzybankowego do 5 000 zł miesięcznie oraz darmowe wypłaty z bankomatów na całym świecie do 800 zł w miesiącu. Po przekroczeniu limitu wymiany Revolut dolicza 1%, a przy bankomatach 2% od nadwyżki. Pierwszą kartę fizyczną dostajesz bez opłaty, płacisz natomiast za jej wysyłkę, a stawka zależy od wybranego sposobu dostawy.
Plany płatne kosztują 19,99 zł miesięcznie za Plus, 33,99 zł za Premium i 55,99 zł za Metal. Ultra stoi na szczycie oferty i jest kilkukrotnie droższy od Metalu. Każdy wyższy plan podnosi limity wymiany walut i wypłat z bankomatów, dorzuca karty wirtualne, ubezpieczenia, cashback oraz korzystniejsze warunki inwestowania.
Ceny i limity Revolut zmienia częściej niż typowy bank, więc przed wyborem planu zajrzyj do aktualnej tabeli opłat w aplikacji. Poniższe kwoty odpowiadają stanowi z lipca 2026 roku.
Od wypłat gotówki do akcji
Przyjrzyjmy się teraz głównym usługom. Firma od początku powtarzała, że „nie jest klasycznym bankiem”, ale zakres oferty jest bardzo podobny. Revolut łączy bank, kantor i brokera w jednym miejscu.
Licencję bankową od Europejskiego Banku Centralnego, wydaną za pośrednictwem Banku Litwy, Revolut ma od grudnia 2018 roku. Pełną licencję bankową w Wielkiej Brytanii uzyskał w marcu 2026 roku, po latach oczekiwania. Dla polskiego klienta ważniejsze jest jednak to, że depozyty chroni litewski system gwarantowania depozytów do równowartości 100 000 EUR, a nie polski Bankowy Fundusz Gwarancyjny. Ochrona jest porównywalna, ale w razie problemów wypłatą zajmowałaby się instytucja z Litwy.
Karta zbliżeniowa
Karta płatnicza jest sercem całej usługi. Jednorazowy koszt jej wysyłki zwraca się dość szybko, jeśli faktycznie płacisz w obcych walutach, bo oszczędzasz na kursie.
Jeśli sporo podróżujesz, jedna karta obsłuży wiele walut. Każda z nich ma osobne subkonto, z którego pobierane są pieniądze przy płatności. Gdy trzymasz środki tylko w jednej walucie, Revolut przewalutuje je automatycznie po swoim kursie. W weekendy dochodzi narzut do kursu wymiany, jego wysokość zależy od waluty, więc większe operacje lepiej robić w dni robocze.
Wypłata z bankomatu
Mimo karty wiele osób nadal potrzebuje gotówki. Wypłacisz ją praktycznie w dowolnym bankomacie na świecie, do kwoty wynikającej z Twojego planu. Po przekroczeniu tego progu Revolut pobiera 2% od każdej kolejnej wypłaty, przy większych kwotach robi się z tego odczuwalny koszt.
Osobno warto sprawdzić, czy sam bankomat nie proponuje przewalutowania po własnym kursie. Jeśli tak, odmów i wybierz walutę lokalną, inaczej cała oszczędność na kursie Revoluta przepada.
Elektroniczny kantor wymiany walut
Za wymianę walut Revolut jest chwalony najczęściej. Zarejestrowany użytkownik może płacić w kilkudziesięciu walutach świata, a kurs jest zwykle korzystniejszy niż ten, który zwykły klient dostaje w banku.
Trzeba jednak pamiętać o dwóch ograniczeniach. Pierwsze to miesięczny limit darmowej wymiany, po którym dochodzi prowizja. Drugie to weekend, kiedy rynki walutowe są zamknięte i Revolut zabezpiecza się narzutem. Zanim wymienisz większą kwotę, policz, czy tradycyjny kantor nie wypadnie lepiej. Porównanie opcji znajdziesz w tekście o tym, gdzie najtaniej wymienić pieniądze.
Inwestowanie w kryptowaluty lub akcje

Tutaj zmieniło się najwięcej. Kryptowaluty nie są już usługą zarezerwowaną dla wyższych planów, kupisz je również na Standardzie, a lista obejmuje dziś kilkadziesiąt aktywów zamiast pierwotnej piątki. Znajdziesz wśród nich BitCoina, LiteCoina, Ethereum czy Ripple. Plan wpływa na wysokość prowizji, nie na sam dostęp.
Konto Revolut umożliwia też handel akcjami i ETF-ami, głównie z giełd amerykańskich i europejskich. Każdy plan ma miesięczny limit zleceń bez prowizji, od jednego w Standardzie do dziesięciu w Ultrze. Po jego wyczerpaniu każde kolejne zlecenie jest płatne według cennika, do tego dochodzą opłaty regulacyjne i ewentualne przewalutowanie. Usługę inwestycyjną prowadzi Revolut Securities Europe UAB, czyli inny podmiot niż bank.
Ubezpieczenia i inne usługi
Do tego dochodzi ubezpieczenie podróżne kupowane wprost z aplikacji, dostęp do saloników lotniskowych w najwyższych planach, konta wspólne, kieszonkowe dla dzieci czy oprocentowane skarbonki. Pytanie brzmi, ile z tego naprawdę wykorzystasz. Sporo osób ma już ubezpieczenie turystyczne z innego źródła, a saloniki na lotnisku odwiedza raz w roku. Revolut buduje w ten sposób wizerunek marki premium, ale rachunek opłacalności każdy musi zrobić sam.
Dla podróżników i inwestorów
Podsumujmy. Jeśli podróżujesz często i lubisz płacić kartą, Revolut jest wygodny i realnie tańszy od banku. Przy intensywnym korzystaniu z wymiany walut albo częstych wypłatach gotówki dopłata do wyższego planu zwykle się zwraca, bo darmowy wariant ma limity na kilku frontach naraz.
Do inwestowania podchodziłbym ostrożniej. Revolut sprawdza się jako uzupełnienie, nie jako główny rachunek maklerski. Ograniczona liczba darmowych zleceń, prowizje po przekroczeniu limitu i węższa oferta niż u wyspecjalizowanych brokerów robią różnicę przy większym portfelu. Kto chce porównać oba podejścia, znajdzie u nas zestawienie XTB i Revolut.
Karta Revolut opinie
Sam korzystam z Revoluta w wersji Standard do wymiany walut w podróży i do zakupów w zagranicznych sklepach. Kupując na eBayu, ustawiam płatność tak, żeby pobierana była w oryginalnej walucie i nie przeliczała jej Mastercard. W przypadku Aliexpress nie trzeba niczego zmieniać.
Akcje przez Revolut też kupowałem, zrzut ekranu widać powyżej, ale traktowałem to raczej jako test. Oferta jest węższa niż u brokerów z prawdziwego zdarzenia, a wyszukiwanie spółek bywa niewygodne. Do akcji moim zdaniem lepszy jest XTB, gdzie wybór jest znacznie większy i narzędzia bardziej rozbudowane.

Revolut nie szanuje klientów, ma ich w dupie, ciężko się dostać na czat, a właściwie zabkokowali mi czat. Złożyłem w Revolut wniosek charge back i Revolut stanął po stronie oszusztów i złodziei, którzy mnie oszukali, sprawa była do wygrania. Przyznali rację złodziejom a nie mi, klieontowi. Szczerze odradzam lokowanie pieniędzy w Revolut.
Chwaliłem sobie firmę Revolut, aż do wczoraj. Miałem aplikować na kilka stanowisk pracy. Niestety dostałem niepokojące dowody, że firma Revolut jawnie oszukuje ludzi, blokuje pieniądze bez ostrzeżenia pod pretekstem analizy wiarygodności. Pomimo, że wysyłali skan dowodu, zdjęcia, dokumenty potwierdzające dochód i rachunki, nadal konta były zablokowane. Ludzie zostali bez pieniędzy, środków do życia.
Moja znajoma była na wakacjach. Revolut bez ostrzeżenia zablokował jej konto. Nie mogła zapłacić za hotel.
Przez kilka osób sprawa została zgłoszona na Policję. Słyszałem, że planowany jest pozew zbiorowy na oddział w Polsce i UK.
Miały być promocje,za zaproszenie nowej osoby, Revolut miał przelać na konto 175 zł do 10 dni i co? okłamuje, ludzi,szuka naiwniaków,ma coraz goesze opinie