S&P 500 – najlepsze amerykańskie firmy

S&P 500 indeks

S&P 500 (lub Standard and Poor’s 500) to jeden z najbardziej znanych amerykańskich indeksów giełdowych. Stopniowo będziemy wprowadzać najważniejsze informacje o indeksie i jego historii, która sięga początku XX wieku. Opiszemy, jak dobierane są spółki do indeksu i jak się zmieniają oraz jakie są korzyści z tego typu inwestycji.


Podstawowe informacje o indeksie

S&P 500 to jeden z najważniejszych i najpopularniejszych amerykańskich indeksów giełdowych. Obejmuje 500 amerykańskich spółek o dużej kapitalizacji rynkowej (tzw. „spółki o dużej kapitalizacji”). Spółki wybierane są przez komisję ekspercką złożoną z analityków na podstawie kryteriów, które opisujemy w osobnym rozdziale. Poszczególne spółki nie mają takiej samej wagi w S&P 500 (wyimaginowany ułamek 1/500 indeksu). Proporcjonalnie różnią się ich stosunki do całości. Na przykład Apple (AAPL) jest największą spółką w indeksie z  udziałem 6,2%.

Historia indeksu

Za powstaniem indeksu stoi finansowo-analityczna firma Standard & Poor’s, której nazwę indeks nosi do dziś. Już w 1860 roku Henry Varnum Poor, analityk i założyciel firmy, opublikował podręcznik dla inwestorów na temat szybko rozwijającego się wówczas przemysłu kolejowego. Firma Poora jest do dzisiaj uważana za elitarną agencję ratingową.

Następnie w 1923 r. powstał pierwszy indeks zwany „Composite indeks”. Zawierał łącznie 233 akcje, a jego wartość była przeliczana co tydzień. Trzy lata później indeks został skorygowany i obejmuje obecnie 90 spółek, których wartość jest codziennie przeliczana. W 1957 r. powstał indeks S&P 500 w obecnej formie, który został rozszerzony do łącznie 500 amerykańskich spółek.

Dobór spółek w indeksie i ich wymiana

Indeks obejmuje łącznie 505 akcji 500 najważniejszych spółek notowanych na giełdzie w USA. Pięć spółek giełdowych ma w indeksie dwa rodzaje akcji. W akcjach znajduje się również 30 spółek z „konkurencyjnej” Dow Jones Industrial Average, która skupia się na spółkach technologicznych. Firmy z indeksu S&P 500 stanowią do 80% amerykańskiej gospodarki. Składniki indeksu oraz wagi tych składników są regularnie aktualizowane zgodnie z zasadami publikowanymi przez indeksy S&P Dow Jones.

Akcje są wybierane, a następnie włączane do indeksu zgodnie z następującymi warunkami:

  • akcje są notowane na giełdach NYSE lub NASDAQ,
  • firma ma kapitalizację rynkową co najmniej 13,1 miliarda dolarów,
  • w ciągu ostatnich sześciu miesięcy przed wprowadzeniem tytułu do obrotu notowano co najmniej 250 000 akcji miesięcznie,
  • stosunek rocznego wolumenu obrotu tą akcją do jej kapitalizacji rynkowej jest większy niż 1,0,
  • firma powinna pochodzić z USA, ale ten warunek ma swoje wyjątki,
  • niektóre papiery wartościowe są wyłączone, takie jak jednostki funduszu, udziały w spółkach zamkniętych, opcje, obligacje zbywalne itp.,
  • od 2017 r. notowana jest nie więcej niż jedna akcja każdej spółki.

Ten ostatni warunek pokazuje, dlaczego w indeksie znalazło się 505 akcji. Łącznie 5 spółek ma w indeksie dwie swoje akcje (odpowiednio dwie klasy akcji). Przykładem takiej firmy jest Google (Alphabet).

Aby indeks jak najlepiej odzwierciedlał realną sytuację na rynku amerykańskim, lista spółek jest aktualizowana co kwartał. Jednak przed notowaniem twórcy indeksu starają się wyselekcjonować odpowiednie spółki, aby nie ryzykować ich wyeliminowanie w przyszłości.

Między wcześniej wyeliminowane firmy należą: The New York Times, Wendy’s, Texaco albo Kodak.

Historyczna rentowność indeksu

Indeks S&P 500 ma historycznie bardzo stabilne dochody, średnio 7% rocznie od momentu jego powstania. Niektóre lata przynosiły nawet ponadstandardowe osiągi około 20%. Na przykład nie musimy sięgać daleko w historię, bo indeks tylko od stycznia 2020 do grudnia 2021 r.  wzmocnił się o około 43%.

Wręcz przeciwnie, w czasach kryzysu finansowego wskaźnik w kilku przypadkach wyjątkowo spadł o kilkadziesiąt procent. Spadek ceny indeksu jako całości nie był średnio tak duży w porównaniu z niektórymi akcjami. Na przykład Microsoft (MSFT) odnotował 60-procentowy spadek w latach 2007-2009. Z kolei firmy takie jak Walmart (WMT) w tym samym okresie straciły „tylko” 28% ceny.

Wymieńmy dwa takie przypadki w ciągu ostatnich 20 lat. Na początku 2000 roku doszło do kulminacji tzw. „bańki internetowej”, kiedy S&P 500 stracił w ciągu następnych dwóch lat około połowy swojej wartości.

Następnie w roku 2007 nastąpił kryzys finansowy z powodu załamania się amerykańskiego rynku nieruchomości. W tym czasie indeks stracił na wartości około 56% od swojego ówczesnego szczytu w ciągu dwóch lat.

Na pierwszy rzut oka te spadki są duże, ale indeks S&P zdołał przypisać niewiarygodne 200% od swoich obecnych maksimów do grudnia 2021 r. Historycznie inwestorom opłacało się nie sprzedawać swoich akcji, ale odkupywać je w czasie spadków.

Korzystanie z S&P 500

Ze statystycznego punktu widzenia indeks służy jako punkt odniesienia dla kondycji amerykańskiej gospodarki. Mówiąc prościej, jeśli lokalne spółki dobrze sobie radzą, indeks pokazuje wzrost i odwrotnie. Tempo wzrostu lub spadku indeksu może się różnić w porównaniu do poszczególnych tytułów. Z reguły ruchy poszczególnych akcji są wyraźniejsze w obu kierunkach. Indeks wykazuje większą stabilność.

Drugim i głównym aspektem jest inwestycja. Indeks S&P 500 zapewnia inwestorom stosunkowo stabilną aprecjację średnio około 7% rocznie (od jego powstania w 1926 r.). W ocenie uwzględniono również największe spadki z lat kryzysu.

Dlaczego warto inwestować w S&P 500

Indeks S&P 500 oferuje wiele dodatkowych korzyści, które zdaniem wielu inwestorów sprawiają, że jest to jedna z najlepszych możliwych inwestycji do akcji kapitałowych.

Indeks jest odpowiedni do wieloletniego posiadania. Dla niektórych inwestorów nawet na całe życie. Możemy łatwo to pokazać na długoterminowym wykresie. Każdy inwestor, który włożył pieniądze do indeksu co najmniej 10 lat temu, nawet w najmniej dogodnym momencie lokalnego szczytu, pomnożył swoje dotychczasowe finanse.

Jedna z podstawowych zasad inwestowania kładzie nacisk na dywersyfikację, czyli rozłożenie środków na różne sektory. Indeks wykonuje tę pracę dla inwestora. Obejmuje akcje z różnych branż, takich jak: bankowość, przemysł, technologia czy opieki zdrowia.

Wszystkie tytuły w indeksie są bardzo płynne finansowo. Niezależnie od tego, czy posiadasz pojedyncze akcje notowane na giełdzie, czy inwestujesz w indeks za pomocą ETF, możesz łatwo wypłacić zainwestowane środki w godzinach handlu na giełdzie. Płynność finansowa to jedno z podstawowych kryteriów każdej inwestycji. Handel z indeksem S&P 500 i jego tytułami wyraźnie spełnia ten warunek.

Wreszcie, indeks może chronić Cię przed inflacją. W Stanach Zjednoczonych inflacja w listopadzie 2021 r. osiągnęła rekordowe 6,8%, w Polsce 4,42%. Średnia roczna rentowność indeksu S&P 500 od momentu jego powstania wciąż znajduje się powyżej tego poziomu, a indeks dodaje 7 procent rocznie. W 2021 r. indeks zyskał ponadstandardowe 25 proc.

Jak handlować indeksem

Najłatwiej jest handlować indeksem S&P 500 za pomocą tak zwanych funduszy ETF (exchange traded funds) czyli giełdowych funduszy inwestycyjnych. Chodzi o spółki, które kupiły akcje dokładnie w takiej proporcji, jaką reprezentuje indeks. Fundusz następnie oferuje swoje akcje na giełdzie. Wartość akcji takiego funduszu wiernie odzwierciedla wartość godziwą indeksu S&P 500.

Handluj CFD S&P 500 w Plus500

77% rachunków detalicznych CFD odnotowuje straty.

Inną opcją jest handel za pomocą tak zwanego CFD (contract for difference). Jest to umowa pomiędzy inwestorem a brokerem, która jest zawierana w momencie zakupu. W momencie, gdy chcesz sprzedać CFD, broker zapłaci Ci różnicę między ceną pierwotną a obecną. Jeśli sprzedasz ze stratą, broker zatrzyma różnicę dla siebie.

Co wpływa na cenę indeksu

Podobnie jak w przypadku poszczególnych tytułów, na wartość indeksu wpływają przede wszystkim nastroje inwestorów na rynku oraz aktualna kondycja gospodarki. Jeśli dobrze radzą sobie firmy amerykańskie, dobrze będzie sobie radził także indeks S&P 500. Wiąże się z tym stopa bezrobocia w USA. Ogólnie rzecz biorąc, im niższa stawka, tym lepiej radzą sobie firmy. Jeśli jednak bezrobocie będzie zbyt niskie, może to oznaczać przegrzanie rynków, po którym następuje ochłodzenie związane ze spadkiem wartości indeksu.

Kolejnym kluczowym czynnikiem są stopy procentowe. Ogólnie rzecz biorąc, im niższe stopy ogłaszane są przez Fed (Federal Reserve System), tym więcej „nowych pieniędzy” przychodzi do gospodarki. W efekcie dobrze radzą sobie również firmy, które zwiększają sprzedaż i zyski.

Wreszcie należy wziąć pod uwagę międzynarodową sytuację polityczną. W czasach stabilności politycznej rynki mają tendencję do wzrostu. Odwrotnie, w przypadku konfliktów międzynarodowych, nakładania sankcji na niektóre kraje itp., rynki mają tendencję do spadku. Nie możemy zapominać o ograniczeniach na rynku, które również mają ogromny wpływ na kurs akcji, czego przykładem są ograniczenia związane z Covid 19.

S&P 500 – najlepsze amerykańskie firmy, które w dłuższej perspektywie pokonują inflację

Dodaj komentarz

Scroll to top