Cena za uncję trojańską i gram Rodu
| 1 t oz. = 30 843,45 PLN | 1 t oz. = 8 250,00 USD |
| 1 g = 991,64 PLN | 1 g = 265,24 USD |

Co to jest rod i jakie ma zastosowanie?
Rod to pierwiastek metaliczny z grupy metali platynowych. Występuje niezwykle rzadko, głównie w rudach platyny, a pozyskanie go w czystej postaci jest trudne i kosztowne. Odznacza się bardzo wysoką odpornością na korozję, co czyni z niego świetny materiał na katalizatory, elektrody i inne elementy pracujące w ekstremalnych warunkach. Rod trafia też do jubilerstwa, gdzie służy do powlekania złotej i srebrnej biżuterii, nadając jej twardość i połysk.
Znajdziesz go również w elektronice, ochronie zdrowia i produkcji szkła. Zdecydowanie największy popyt pochodzi jednak z motoryzacji. Producenci potrzebują rodu do katalizatorów w samochodach osobowych i ciężarowych.
Produkcja rodu na świecie
Światowe wydobycie rodu szacuje się na zaledwie około 20 ton rocznie, czyli mniej więcej 670 tysięcy uncji. To ilość, która zmieściłaby się w jednej ciężarówce. Największymi producentami są Republika Południowej Afryki, Rosja i Zimbabwe, a razem odpowiadają za ponad 80 % globalnej produkcji.
RPA jest tu graczem numer jeden i jej zasoby wyraźnie przewyższają wszystkie pozostałe kraje. Taka koncentracja ma swoją cenę. Każdy przestój w południowoafrykańskich kopalniach, awaria sieci energetycznej czy strajk natychmiast widać w notowaniach.
Historyczny rozwój cen rodu
Zanim przejdziemy do liczb, jedna rzecz wymaga wyjaśnienia. Rod nie jest notowany na klasycznej giełdzie, tak jak złoto czy miedź. Jego cena powstaje jako kwotowanie dealerskie, publikowane przez dużych przetwórców metali szlachetnych, przede wszystkim Umicore i Johnson Matthey. Dlatego poszczególne źródła podają różne wartości i nie ma tu jednej wiążącej ceny giełdowej. Wszystkie ceny w tym artykule podajemy w dolarach amerykańskich (USD) za uncję.
Przez lata cena rodu bywała skrajnie zmienna. Wysoki popyt na ten rzadki metal wywołał w przeszłości kilka szoków cenowych. W 2008 roku rod podrożał do nieprawdopodobnych 10 000 dolarów, a stało za tym zapotrzebowanie motoryzacji. Aż do kryzysu gospodarczego z tego samego roku popyt na samochody ze strony gospodarstw domowych i firm rósł nieprzerwanie.
Potem przyszedł gwałtowny spadek do okolic 800 dolarów. W dekadzie między 2009 a 2019 rokiem cena rodu wahała się między 1 000 a 2 000 dolarów za uncję. Kolejną falę rod zanotował około pandemicznego roku 2020. Pierwszy szczyt przyszedł w lutym 2020 roku na poziomie mniej więcej 13 000 USD. Historycznie najwyższą cenę metal osiągnął jednak dopiero w 2021 roku, kiedy wspiął się do około 29 800 dolarów za uncję.
Od tego rekordu notowania szły w dół. Na początku 2022 roku było to około 20 000 dolarów, a potem nadszedł znacznie głębszy zjazd. W latach 2023 i 2024 rod handlowano już tylko w przedziale 4 000 do 4 500 dolarów, za co odpowiadało wyhamowanie rynku motoryzacyjnego. Lata 2025 i 2026 przyniosły odbicie i powrót w okolice 8 000 dolarów. W momencie aktualizacji tego artykułu w lipcu 2026 roku Umicore kwotuje rod mniej więcej na poziomie 8 200 USD za uncję.
Prognoza cen rodu na przyszłość
Rod pozostaje mocno przywiązany do motoryzacji. Około 80 % całego popytu tworzą katalizatory samochodowe, a te montuje się wyłącznie w autach ze spalinowym silnikiem. Samochód w pełni elektryczny katalizatora nie ma i rodu nie potrzebuje.
Piszemy o tym wprost, bo w wielu tekstach o rodzie spotkasz twierdzenie odwrotne. Rozwój elektromobilności nie napędza popytu na rod, tylko go podcina. Paradoksalnie metalowi pomaga więc to, że przesiadka na auta elektryczne idzie wolniej, niż zakładano, a pojazdów spalinowych i hybryd zostaje w ruchu więcej.
Po stronie podaży liczy się kurcząca się produkcja w Republice Południowej Afryki, a przeciwwagą dla niej jest rosnący odzysk metalu z wycofanych z użytku katalizatorów. Gdyby powtórzyła się gorączka z 2021 roku i rod pobił dotychczasowe maksimum, oznaczałoby to kilkukrotny wzrost wobec dzisiejszej ceny. Zależy to jednak od zbyt wielu zmiennych, żeby taki scenariusz obstawiać. Konkretnego poziomu ani terminu świadomie nie podajemy. Przy metalu, który potrafi w rok stracić trzy czwarte wartości, każda punktowa prognoza szybko traci sens.
Jak handlować rod
Podobnie jak przy większości metali platynowych, zakup, a potem sprzedaż fizycznego rodu nie jest praktycznym sposobem inwestowania. Zostają instrumenty pochodne, czyli kontrakty futures albo CFD. Pozwalają one spekulować na wzrost lub spadek ceny bez fizycznego posiadania metalu.
Można też kupić akcje spółek wydobywających metale szlachetne, w tym rod. Ostatnią opcją są fundusze ETF (exchange traded fund). Za ich pośrednictwem posiadasz pośrednio metale takie jak złoto, pallad czy właśnie rod. Trzeba jednak uczciwie powiedzieć, że funduszu skupionego wyłącznie na rodzie w praktyce nie znajdziesz. W szerokich koszykach surowców ten metal stanowi zwykle margines, więc ekspozycja bywa symboliczna.
Co wpływa na cenę rodu
Cena rodu powstaje przede wszystkim po stronie popytu przemysłowego. Metalu szukają firmy z motoryzacji, elektroniki i ochrony zdrowia. Pozostałe czynniki to podaż z kopalń i z recyklingu, wydarzenia geopolityczne oraz kondycja globalnej gospodarki.
Dochodzi do tego jeszcze jedna rzecz, o której łatwo zapomnieć. Rynek rodu jest maleńki, a to oznacza niską płynność. Stosunkowo niewielkie zlecenie potrafi tu ruszyć notowaniami o kilka procent, czego przy złocie nikt by nie zauważył.
